Czat randkowy
Wszystkich mężczyzn: 14305
Wszystkich kobiet: 7636
Zdjęć w ostatnim tygodniu: 54
Aktualnie online: 0

Newsy

Witamy na naszym portalu randkowym!


27-07-2013

Witamy!

TheLove.pl to w pełni darmowy portal randkowy skupiający osoby, które lubią randkować przez Internet, pragną poznać swoją drugą połówkę i bratnią duszę. Dziękujemy, że nam zaufałeś i wybrałeś właśnie nas. Jeśli trafiłeś akurat na nasz portal randkowy to... więcej

Wszystkie newsy


Sonda
Czy jesteś za wprowadzeniem ocen profili?
Tak
Nie

Blog

Pierwsza randka - cz. 2

29-12-2013

Kontakt wzrokowy i mowa ciała

Komunikacja niewerbalna nie pozostaje bez wpływu na to jak postrzegają nas inni ludzie. Spojrzenia, mimika, mowa ciała, a także przestrzeń osobista mają o wiele większe znaczenie niż może nam się wydawać. Dotyczy to szczególnie kontaktów damsko-męskich. To jak komunikujesz się niewerbalnie świadczy o tym kim jesteś, a także ukazuje Twój stosunek do drugiej osoby. Portal randkowy ogranicza do minimum ten rodzaj komunikacji.

Kontakt wzrokowy to bardzo ważny element podczas nawiązywania i rozwijania znajomości na pierwszej randce. Musi być naturalny, co oznacza, że nie powinniśmy go unikać – patrząc rozmówcy w oczy wyrażamy nasze zainteresowanie jego osobą. Unikanie kontaktu wzrokowego może zostać odebrane jako niepewność, zamknięcie emocjonalne, nieszczerość lub nerwowość. Nie możemy również patrzeć komuś prosto w oczy przez cały czas, bo jest to krępujące. Ciągłe, uporczywe wpatrywanie się w drugą osobę może doprowadzić ją do dyskomfortu psychicznego, a Ty możesz zostać uznany/uznana za osobę nietaktowną.

Prawdziwym źródłem sukcesu w kontaktach z osobą poznaną na portalu randkowym są nie tylko słowa, ale też mimika i gesty. Na pierwszej randce ważne jest przede wszystkim, aby wyczuć granice przyzwoitości. Przekroczenie ich może sprawić, że druga osoba pomyśli, że brakuje Ci kultury lub kontroli nad sobą. Wyrażanie emocji poprzez mimikę i gesty jest ogólnie pozytywnie odbierane, ale gesty i ruchy, takie jak: kiwanie się, machanie nogami, nadmierna gestykulacja rękami, drapanie się, obdzieranie nalepek od napojów są odbierane negatywnie. Należy unikać także garbienia się, opuszczania głowy. Najważniejsza jest konsekwencja i spójność pomiędzy słowami a mową ciała. Jeśli mówisz osobie, z którą się spotykasz, że świetnie się bawisz, jednocześnie się od niej odsuwając, dajesz wyraźny sygnał, że nie jesteś szczery.

W pierwszych kilku minutach kontaktu z drugą osobą trzeba zadbać o zachowanie właściwej odległości podczas rozmowy. Warto dać przestrzeń. Nadmierne zbliżanie się do drugiej osoby wywołuje u niej dyskomfort, zaś nadmierne oddalenie się może wywołać wrażenie dystansu, sztywności, nieprzystępność.

Konwenanse

W życie każdego kulturalnego człowieka wpisane są utarte formy postępowania i zachowania, czyli konwenanse. Mogą one stanowić pewne ograniczenia w życiu uniemożliwiając pełne rozwinięcie skrzydeł. Według psycholog Doroty Krzywickiej „trzymanie się konwenansu wcale nie musi oznaczać sztywności poglądów, niereformowalności, staroświeckości”. Nie należy także mylić nowoczesności czy wyemancypowania z brakiem zasad, dobrego wychowania czy nieznajomością reguł społecznych. (źródło:  http://zwierciadlo.pl/2011/seks/partnerstwo/konwenanse-w-relacjach-damsko-meskich). Pierwsze spotkanie lepiej oprzeć o uznane reguły i konwenanse, aby z czasem ustalić własne, wspólne sposoby postępowania.

Tradycja wymaga, aby pierwsze spotkanie zaproponował mężczyzna. Jeśli zdecydował się na ten krok, oznacza to, że kobieta podoba mu się i wywarła na nim spore wrażenie. Badania również wskazują na fakt, że kobiety wolą, kiedy mężczyzna robi pierwszy krok. To, że kobieta jest zapraszana daje jej tę przewagę, że to ona może podjąć decyzję. Jeśli kobieta uznała, że dostatecznie dobrze poznała mężczyznę podczas rozmów na portalu randkowy, świetnie jej się z nim rozmawia, a znajomość mocno się rozwinęła, nic nie stoi na przeszkodzie, aby to ona wyszła z propozycją pierwszego spotkania. Najważniejsze, bez względu na to kto zaprasza, to nie traktować ewentualnej odmowy jako osobistej katastrofy. Nawet jeśli randka nie dojdzie do skutku, proponując, niczego nie tracisz.

Jeśli pierwsza randka będzie miała miejsce w kinie, kawiarni, restauracji prędzej czy później pojawi się pytanie: kto płaci za rachunek? Najczęściej płaci ten, kto zaprasza. Należy pamiętać o zachowaniu umiaru i klasy. To, że ktoś nas zaprasza nie oznacza, że mamy od razu zamawiać najdroższe dania z karty. Jeśli mężczyzna sięgnie po portfel, kobieta zapewne uzna to za przejaw sympatii. Nic również nie stoi na przeszkodzie, żeby każdy zapłacił za siebie.

Czy będzie kolejna randka?

To, czy zdecydujemy się na kolejną randkę, zależy głównie od tego, czy poczujemy, że zaiskrzyło czy też nie. To, jak zakończy się pierwsza randka dostarcza wielu ważnych informacji związanych z szansą na związek. Całus na pożegnanie znacznie lepiej rokuje niż podanie ręki. Jeśli pierwszą randkę uznamy za nieudaną, najczęściej rezygnujemy z kolejnych spotkań. Czasem jednak warto dać drugiej osobie jeszcze jedną szansę, bo zdarza się, że naszego rozmówcę blokuje nieśmiałość związana z pierwszym spotkaniem. Definitywnie jednak powinniśmy zrezygnować z kolejnych randek, jeśli ktoś kompletnie nie przypadł nam do gustu w związku ze swoimi poglądami bądź nieodpowiednim zachowaniem. Znajomość zawsze należy jednak zakończyć kulturalnie.

Jeśli randka była udana warto w ciągu 2-3 dni od spotkania odezwać się do drugiej osoby i podziękować za randkę oraz delikatnie wspomnieć o kolejnej. Jeśli zaś cisza po pierwszej randce jest zbyt długa lub odpowiedź zdawkowa i bezosobowa, należy zastanowić się, czy kontynuowanie takiej znajomości ma sens.

Powodzenia!

Portal randkowy theLove.pl

Wyświetleń: 307    Ocena: 4  (na podstawie 5 głosów)

Komentarze: 4
Dodany przez: kosmicgate / 30-11--1
Troszkę oklepane
Dodany przez: kosmicgate / 30-11--1
Troszkę oklepane
Dodany przez: jestem / 30-11--1
o czym można rozmawiać
Dodany przez: Anonymous / 30-11--1
trawiłem do osrotka gdzie grupa mi pomogła dlatego mam terapie morze skupić ma uwaga tutaj przemyślałem bardzo dożo spraw wiem ze nie warto bylo ćpać i kraść pice ćpanie palenie i kradzieże roskmin sobie czy warto żyć na zerze ja tego doznałem bylem już na dnie mama plakala i zamartwiała sie co sie dzieje z jej kochanym synem a ja wtedy poplynolem nie wielke narkotyki narkotyki pochłonęły mie jak kompka wode wtedy o niczym nie myslalem zostawiłem rodzinę na lodzie każdy z nas zjechał wtedy na parter czas się podnieś i iść dla mamy z fartem staram się nie załamywać lecz psychika już mi siada ale zajawka w siłowni no i wiara w tym pomaga ale zawsze w głowie jest chorzowska brygada i nikt mi nie powie ze mi się w głowie nie układa bo to jest chorzowska zasada zasada jest wiarom zasada jest silom i nikt mi nie powie ze mi się wszystko skończyło znalazłem dziewczynę dopalacze zostawiłem i wtedy w rodzinie wszystko ulorzylem